Nie jesteś zalogowany(a)
Zaloguj się
Zarejestruj się

Felicjan Bohdan Jabłoński

Urodzony:9 cze 1889 W:
Zmarł:14 sie 1944 (w wieku 55)W:
Informacje
Wydarzenia
Oś czasu

Najbliższa rodzina

Jadwiga Stępniewicz
Jego żona
Michał Wawrzyniec Jabłoński
Jego syn
Teresa Barbara Jabłońska
Jego córka
Bolesław Jabłoński
Jego ojciec
Emilia Okuń
Jego matka
  

Biografia

WARSZAWA

 

21 wrzesnia - 01 pazdziernika 1939

 

Treść porozumienia z 23 sierpnia 1939 roku i tajnego protokolu dzielącego Polskę wzdłuż Wisły znało - wg opinii autora tej strony internetowej wyrazonej w 2003 roku oraz wg pana Prof. Andrzeja

Peplonskiego, ktory udokumentowal zrodlowo w 2004 roku, ze polskie placowki dyplomatyczne wiedzialy juz w koncu sierpnia 1939 roku o tajnej sowieckiej mobilizacji i o tajnym wojskowo - politycznym za

lączniku do niemiecko - radzieckiego ukladu, co potwierdzal polski wywiad tez na początku wrzesnia - nasze Najwyższe Dowodztwo: dlatego polskie wojska w ostatnich dniach sierpnia byly celowo przesu

wane na pozycje pod granicą z Rzeszą, a rezygnowalismy tym samym z obrony na najkrotszej linii na rzece Wisle; taka niekorzystna defensywna koncepcja zakladala obronę calego etnicznego obszaru Kraj

u wzdluz zachodnich granic, ktory to obszar w mysl ukladu sowiecko - niemieckiego mial byc strefą interesow Niemiec, a Wisla miala byc granicą Sowietow z Rzeszą; Niemcy wyrazily brak zainteresow

ania w sferze politycznej i wojskowej polskim terytorium na wschod od srodkowej Wisly;

 

ale zakladalismy: 1. że sowieci nas nie zaatakuja dopoki Warszawa bedzie sie bronila, 2. że sowieci nas nie zaatakuja po przejsciu aliantow zachodnich do ofensywy 16 wrzesnia (tak moglismy zakladac

tylko do wieczora 15 wrzesnia), 3. że sowieci zajmą tylko Wilenszczyzne przy spelnieniu dwoch powyzszych zalozen, 4. że dojdzie w przyszlosci do konfliktu dwoch tych agresorow, 5. że podejmiemy

walke tez z sowietami tak partyzancka na Polesiu, jak i regularną w Malopolsce Wschodniej (tak moglismy zakladac tylko do 14 wrzesnia), jednakże z poparciem politycznym aliantow zachodnich, 6. że a

lianci zachodni podejmą rownież walke, chocby tylko polityczną, przeciw Sowietom (tak moglismy zakladac najdalej do 14 wrzesnia), chociaz uklady z aliantami mialy charakter wylącznie antyhitlerows

ki - z 19 maja 1939 i 25 sierpnia;

 

i nie zakladalismy: 1. prowadzenia samotnej walki na dwa fronty (to calkowicie wykluczala polska przedwojenna doktryna wojskowa, ktorej zalozenia odtworzono i opublikowano juz parenascie lat temu, lac

znie z ciekawymi informacjami o Armii Rezerwowej "Lida"; jedynie przez pierwsze 14 dni od daty wypowiedzenia wojny przez Aliantow zakladalismy samotną obronę jedynie przed Niemcami), 2. zawierania s

ojuszu z Sowietami, bądz jakichkolwiek ustepstw na rzecz obu wrogow, bowiem Stalin juz latem 1939 roku domagał się, aby "Armia Czerwona mogła w przypadku wojny przemaszerować przez terytorium Rze

czypospolitej i Rumunii, niezależnie od tego, czy zaatakowana zostanie Polska, czy jakiekolwiek inne państwo 'zachodniej' koalicji", wedlug Przemysława Sławińskiego. Józef Beck podkreslal, ze ni

e byłoby żadnej gwarancji, że Sowieci "wszedłszy na nasze ziemie wschodnie, wezmą rzeczywiście udział w wojnie"; 3. toczenia wojny dlugotrwalej na polskim terytorium (zmiana nastapila dopiero 1

4 wrzesnia), 4. że po ataku sowieckim na Polske nasi alianci zachodni nadal (tj. po 17 wrzesnia) bedą dążyc do odciągniecia Sowietow od sojuszu z Niemcami, czego skutki musiala odczuc Polska na

wschodzie; "Rosja zdradzila idac zbrojnie z Niemcami i uderzajac nas w umówionym z nimi momencie nozem w plecy. Odtad jestesmy w stanie wojny z Sowietami, na równi z Niemcami..." - tak w sierpniu 19

40 roku polski rzad podsumowal dotychczasowy etap wojny; 5. zamachu stanu przez grupe wysokich dowodcow (od nocy 12 / 13 wrzesnia m.in. we Lwowie, czy 14 wrzesnia w Lublinie - do 20 wrzesnia m.in. pod

Tomaszowem Lubelskim) i politykow (przede wszystkim w dniach od 10 wrzesnia m.in. we Lwowie, czy dla przykladu 16 wrzesnia w Tarnopolu i w Lublinie - do 26 wrzesnia, m.in. w Warszawie, czy do 03 pa

zdziernika w Lublinie).

 

W związku z powyzszymi zalozeniami, juz na terenie Rumunii, 21 wrzesnia 1939 roku, nasz Sztab Generalny wydal dyrektywe, ze głównym wrogiem Panstwa Polskiego w toczącej sie wojnie europejskiej po

zostaje Związek Sowiecki (od 14 wrzesnia polskie M.S.Z. szukalo modus vivendi z Niemcami, bowiem "... wariant: z Rosją na Niemcy nie był możliwy do przyjęcia. Sojusz ze Stalinem przeciwko Hitle

rowi nie był możliwy z przyczyn racjonalnych, emocjonalnych i moralnych. Hitler jest ... w 1939 roku uznanym i często podziwianym europejskim przywódcą. Ma na sumieniu drobne grzeszki, nie odbieg

ające jednak daleko od tych jakie mają inni uznani przywódcy ... Niemcy to szanowany europejski kraj. Pamiętamy że Prusy przyczyniły się do rozbiorów Polski, ale to było dawno i ogólnie rzec

z biorąc z Niemcami mamy tradycje przyjaznych stosunków").

 

Wiadomo od roku 1994, że znali tresc tajnego porozumienia z 23 sierpnia 1939 roku Amerykanie (rząd amerykański dowiedzial się o nim już kilkanaście godzin po jego zawarciu, gdy ambasada amerykaĹ

„ska w Moskwie kupiła tą informację od pracownika ambasady niemieckiej) oraz Francja, Wielka Brytania, Wlochy i Estonia. Francuzi uzyskali dane wywiadowcze już 25 sierpnia po południu poprzez amb

asadora w Berlinie Roberta Coulondre'a od otoczenia Hansa Lammersa z Kancelarii Rzeszy. Sekretarza stanu USA Cordella Hulla powiadomil ambasador USA w Moskwie Laurence Steinhardt dnia 24 sierpnia 1939

przed południem; Cordell Hull powiadomil lorda Edwarda Halifaxa, a on - Georges'a Bonneta. Polskie cztery gazety też domyślały sie tresci tajnego protokolu z dnia 23 sierpnia, a wiec "nie można

powiedzieć, że do naszych ówczesnych elit ta informacja się nie przebiła". Hrabia Galeazzo Ciano mial wiedze na temat tajnych zalacznikow do paktu Ribbentrop - Mołotow. Nie wiadomo, czy w ogóle

Waszyngton lub Wlochy rozpatrywaly wariant przekazania stronie polskiej treści tajnego protokołu. Tresc tajnego protokółu byla opublikowana w Stanach Zjednoczonych w 1948 roku, w oparciu o przejÄ

™cie archiwów niemieckiego MSZ w 1945 roku. Brytyjski "Times" z dnia 19 września 1939 roku potwierdził, że Zwiazek Sowiecki "atak na Polskę uzgodnił już 23 sierpnia w Moskwie". Oczywiscie Sowie

ty i Polska nawzajem sprawdzaly, czy nie doszlo do przecieku tych najwazniejszych dyplomatyczno - wojskowych danych i dlatego dnia 02 września Nikołaj Szaronow, sowiecki ambasador w Polsce, pytał J

ózefa Becka, "dlaczego Polska nie stara się o dostarczenie sprzętu wojskowego od Zwiazku Sowieckiego. Było to jednak pytanie wyłącznie retoryczne, jako że tzw. pakt Ribbentrop - Mołotow podpis

any 23 sierpnia zobowiązywał strony do nie wspierania państw trzecich w przypadku wybuchu wojny z udziałem jednego z sygnatariuszy porozumienia. Mimo wszystko rząd Polski zwrócił się do Moskwy

z pytaniem, czy jest możliwa dostawa materiału wojennego. Mołotow ... stwierdził, że takiej możliwości nie ma". A Naczelne Dowodztwo otrzymalo dnia 16 wrzesnia 1939 roku ostateczne potwierdzen

ie ataku sowieckiego; konsul generalny w Kijowie, Jerzy Matusinski wydal polecenie opuszczenia terytorium Zwiazku Sowieckiego kierujacemu polska placowka wywiadowcza na Ukrainie majorowi Mieczyslawowi

Slowikowskiemu, ktory dnia 16 wrzesnia przekroczyl granice polsko - sowiecka, aby ostrzec wladze polskie o przygotowywanym uderzeniu Armii Czerwonej; Mieczyslaw Slowikowski byl przed 1939 rokiem ofic

erem inspekcyjnym placówek zagranicznych, potem prowadzil dzialalnosc wywiadowcza w Afryce Polnocnej.

 

W dniu 22 września zostal wydany wspolny i jawny juz komunikat niemiecko - sowiecki o następującej treści: "Rząd niemiecki i rząd Zwiazku Sowieckiego ustanowiły linie demarkacyjną miedzy niemi

eckimi i sowieckimi armiami biegnącą wzdłuż rzeki Pissy, do jej ujścia do rzeki Narwi, wzdłuż rzeki Narwi do jej ujścia do rzeki Bug, do ujścia Bugu do rzeki Wisły, dalej wzdłuż (Wisly do)

rzeki San i rzeką San do jej źródel"; ponadto gazeta "Wieczor Warszawski" z 22 wrzesnia podala oswiadczenie Daladier'a o kulisach paktu Niemiec z Sowietami w sprawie rozbioru Polski - pamietajmy j

ednak, ze warszawskie gazety szczegolnie w dniach 17 do 19 wrzesnia rozpowszechnialy dezinformacje o sowieckiej agresji, najpierw o niej milczac, a nastepnie traktujac ten atak, jako marsz sprzymierze

ncow, powielajac w tym oswiadczenia generala Rommla i prezydenta Starzynskiego. Funkcje szefa propagandy od dnia 07 do 29 września w Dowództwie Obrony Warszawy pelnil ppłk Wacław Lipiński, podleg

ly gen. bryg. Walerianowi Czumie (zastapil on slawnego płka Romana Umiastowskiego, zwalczajacego zaciekle kpta Niezbrzyckiego dnia 06 wrzesnia w trakcie dyskusji nad spodziewanym atakiem sowieckim; U

miastowski wywolal panikę i chaos przemówieniem radiowym w nocy z 6 na 7 września, ktorego ton byl histerycznie dramatyczny, jakby wróg byl pod miastem; tejze nocy mezczyzni z Warszawy udali sie n

a wschod w niewiadome miejsca zbiorki, a cywile rozpoczeli budowe barykad "nie tak i nie tam, gdzie były potrzebne"; Starzyński telefonicznie przerywał audycję Umiastowskiego, a Radio Warszawa II

wylaczono i zastapiono je muzyka Chopina; "te wypadki zdezorganizowały przygotowania stolicy do obrony. Po interwencji Starzyńskiego Umiastowski został usunięty..." dnia 07 wrzesnia 1939 roku). Dz

ialania generala Juliusza Rommla w Warszawie dnia 17 wrzesnia i w nocy 17 na 18 wrzesnia 1939 roku, profesor Lojek porownuje ze zdrada, a pan Dariusz Baliszewski napisal: "... w oblężonej Warszawie

do zamachu stanu nie doszło. Czarną nocą (17 na 18 wrzesnia), jak pisze Lipiński, przy Rakowieckiej w sztabie gen. Rómmla doszło do tajemniczego, dramatycznego posiedzenia niedoszłego gabinetu.

Zabrał głos przewidywany na ministerstwo spraw wewnętrznych Starzyński, który, 'klnąc strasznie', przedstawiał generałowi 'niemożność decydowania przez niego spraw polityki zagranicznej pa

ństwa bez porozumienia z rządem, który mógł tymczasem inną powziąć decyzję. Powstanie anarchia'. Głos zabrał także płk Lipiński, który wyjaśniał: 'Obawy, że Niemcy stworzą rząd, sÄ

… nieistotne. Obowiązkiem natomiast jest bić się z każdym wrogiem, który na nas idzie, nie zaś decydować, kto jest sojusznikiem, a kto wrogiem'. Kiedy płk Arciszewski próbował replikować, Ĺ

Ľe 'honor nakazuje nam bić się z Niemcami, a z dwoma naraz bić się nie możemy, więc jednego musimy uznać za sprzymierzeńca, panie pułkowniku...' - skoczyłem na niego - zanotował Lipiński.

'Honor, to nie kiełbasa, nie jest podzielny, honor jest tylko jeden!'...". Jak wiemy, rozkazy Marszalaka Rydza - Smiglego byly jasne juz w nocy 16 / 17 wrzesnia, gdy wszystkie oddzialy polskie na gra

nicy sowieckiej mialy rozkaz do zdecydowanej zbrojnej obrony przed napascia ze wschodu; rankiem i przedpoludniem 18 wrzesnia Sztab Naczelnego Wodza wydal rozkazy dla Kleeberga, Wilna, Grodna itd do po

djecia obrony przed agresją Armii Czerwonej; jedynie przez parenascie godzin w dniu 17 wrzesnia poznym popoludniem i w nocy 17 na 18 wrzesnia czesc wojsk polskich na Wolyniu i w Malopolsce Wschodniej

miala pospiesznie wycofywac sie do Rumunii, jednoczesnie unikajac walki z sowietami, aby jak najwiecej ludzi i sprzetu wyewakuowac do kraju sprzymierzonego; wycofanie na Wegry podjete przedpoludniem

18 wrzesnia bylo juz calkowicie inne: wojsko cofalo sie stopniowo, unikano starc z Niemcami, bezwzglednie tlumiono rebelie mniejszosci narodowych, zdecydowanie walczono w Karpatach z Armią Czerwoną;

pamietajmy o obronie "Przedmoscia Czeremosz" od nocy 18 na 19 wrzesnia do dnia 21 wrzesnia, przez 3 dni, przeciwko miazdzacej przewadze sowieckiej; pamietajmy o dyrektywie Sztabu Glownego, ktory beda

c juz na terytorium Rumunii, za glownego wroga Panstwa Polskiego w toczącej sie wojnie, uznal Związek Sowiecki.

 

Gazety warszawskie zas 19 wrzesnia informują ('Przekroczenie granicy podlug TASS', "Kurjer Poranny", Nr 258, s. 1): "... Z Berlina i Moskwy donosza, ze czerwona armia przekroczyla granice polska na c

alej dlugosci od Polocka do Kamienca Podolskiego. TASS donosi, ze rzad rosyjski zawiadomil panstwa zainteresowane, ze krok ten nie jest zlamaniem neutralnosci... W dalszym ciagu komunikat glosi, ze tr

aktaty dotychczasowe z Polska nie obowiazują Rosji, gdyz ta nie moze porozumiec sie z rzadem Polski, którego miejsce pobytu nie jest jej znane". Komunikat wojenny Dowództwa Obrony Warszawy z 18 wrz

esnia informowal: "... na wschodzie w ciagu nocy dzisiejszej nieprzyjaciel nacieral bezskutecznie na Prage i zostal krwawo odparty, mimo huraganowego wsparcia swej artylerii. Wypady naszych oddzialów

wykonaly zamierzone zadanie i wziely jenców... ". I dnia 19 wrzesnia komunikat wojenny Dowództwa Obrony Warszawy: "... Na Pradze dzisiejszej nocy nieprzyjaciel nacierajacy kilkakrotnie od pólnocy,

zostal odparty i poniósl duze straty. Nasze oddzialy dokonaly wypadu na poludnie Pragi odrzucajac nieprzyjaciela z przedpola... ". 20 wrzesnia zarówno w "Expressie Porannym" jak i w "Wieczorze Wars

zawskim", "... powolujac sie na informacje angielskiego korespondenta z dnia 19 wrzesnia, ukazala sie informacja jakoby Marszalek Smigly-Rydz znajdowal sie na jednym z frontów...".

 

Powyzej cytowany niemiecko - sowiecki komunikat z dnia 22 wrzesnia wynikal z porozumienia podpisanego dnia 21 września w Moskwie miedzy Woroszylowem a gen. Ernst'em Köstringiem, którego celem było

uniknięcie konfliktów między Armią Czerwoną a Wehrmachtem: agresorow "miał rozdzielać 25 kilometrowy pas ziemi niczyjej, a oddziały sowieckie wstrzymały marsz przez dwa dni, dając w ten spo

sób możliwość zorganizowanego wycofania się Niemcom". Tylko w dniach 20 - 21 września sowieckie Naczelne Dowództwo liczylo, ze Pragi zdobywać nie będzie potrzeby, bowiem w/w protokoł wojsko

wy zakladal przekazanie Pragi w rece sowieckie dopiero na początku października. Sądzono, że wojska niemieckie zdobędą calą Warszawę.

 

Jednakze Niemcy dnia 22 września odwołali plany zdobycia Pragi, a dnia 23 wrzesnia po raz pierwszy sowiecka prasa publikuje nową mapę z rozgraniczeniem armii niemieckiej i sowieckiej na Wiśle

z Pragą po stronie sowieckiej. Potem przez kilka dni publikowano powielenie tej mapy, Wisłę nazywając linią rozgraniczenia wojsk sprzymierzeńców. Decyzja o nieuwzględnianiu Pragi w planach nie

mieckiego szturmu generalnego na Warszawę wynikała z rozkazu Hitlera: 1. wojska hitlerowskie blokujące Pragę prowadzą tylko ostrzał tej części miasta, aż do czasu zluzowania przez Armie Czerw

oną; 2. prawobrzeżną Warszawę zdobywają sowieci.

 

Dywizja Pancerna "Kempf" w dniach 20 - 22 wrzesnia skoncentrowala sie w Radzyminie (wysuniete jednostki tej dywizji dopiero 16 wrzesnia zajely Maciejowice, a dnia 17 wrzesnia Laskarzew, mimo ze od

dnia 16 wrzesnia paliwo zrzucano Niemcom w beczkach z samolotow; rozkaz odwrotu za Narew dywizja ta otrzymala juz 17 wrzesnia; od 22 wrzesnia jeden pulk pancerny wspolpracuje z niem. 228 DP pod Modlin

em, a czesciowo z 32 DP pod Pragą; dnia 25 wrzesnia pozycje niem. pulku panc. bez zmian, a dnia 26 wrzesnia odejscie spod Pragi na polnoc, na Zegrze - Nasielsk - Plonsk; 28 wrzesnia "Kempf" rezygnuj

e z uderzenia na Modlin, aby 29 wrzesnia - 02 pazdziernika tylko naprawiac sprzet i 03 pazdziernika odjechac spod Plonska na Prusy Wschodnie). Niemiecka 32 Dywizja Piechoty zostala przesunieta dnia 25

wrzesnia spod Pragi warszawskiej na polnoc, na pld. - wsch. przedpole Twierdzy Modlin; na pozycjach pod Pragą zastąpila ją 217 DP; spod Pragi wycofano takze ok. 25 - 27 wrzesnia niem. 61 Dywizje P

iechoty i elementy 11 DP. Artyleria spod Pragi wraz z niemiecka 32 DP zostaly pilnie przesuniete na polnoc od Modlina w nocy 26 na 27 wrzesnia 1939 roku. Od dnia 26 wrzesnia 228 niemiecka DP miala tyl

ko wiazac od wschodu polskie sily. I kilka slow o Wolominie, na kierunku uderzenia sowieckiego na Prage: "... Wobec tego chaosu informacyjnego miasto opuscili (informacja zapewne dotyczy okresu sprzed

10 wrzesnia) tez niektórzy z przedstawicieli wladz, szefów wazniejszych instytucji, policjantów... Niemcy nie kwapili sie z wkroczeniem do Wolomina. W tej sytuacji powolana zostala Straz Obywatels

ka... Jednak mieszkancy licznie wylegali nocami na dachy. Z groza patrzono na stojaca nad Warszawa, ognista lune... Kolejne objawy poplochu pojawily sie w drugiej polowie wrzesnia, pociagajac za soba

dosc liczną fale ucieczkową. Otóz pojawily (zapewne okolo 23 wrzesnia) sie uporczywe pogloski, iz Armia Czerwona ma objąc okupacją tereny polozone na wschód od Wisly. Trudno dociec zródel tej p

ogloski, ale w owym czasie miala ona prawdziwe podstawy ... Mieszkancy naszego regionu dobrze pamietali wyczyny krasnoarmiejców w 1920 r., wiec kto mógl, próbowal sie przedostac na strone niemieckÄ

… ... (tj. za Narew i Wisle) Podczas ostatecznego (oznacza to, ze Niemcy zajmowali Wolomin dwa razy) zajmowania Wolomina, Niemcy nie napotkali na zbrojny opór. ... Nie bylo tu wszak liniowych oddzi

alów wojskowych ... Okupant zacząl ustanawiac swoje porzadki ...".

 

Powyzej omowione porozumienie spowodowalo, ze w dniach 23 - 26 wrzesnia hitlerowcy probowali zmusic calą Warszawe do kapitulacji przed podejsciem sowieckich oddzialow od wschodu, poprzez podjecie

agresywnych atakow na infrastrukture cywilną miasta; mimo braku prądu od 23 wrzesnia mieszkancy poslugiwali sie radioodbiornikami na baterie w celu odbioru warszawskiej krotkofalowej stacji nadawcze

j oraz stacji radiowych rosyjskojezycznych, niemieckich i BBC.

 

W dniach 23 - 24 wrzesnia "w Warszawie rozeszla się wiesc, ze wojska radzieckie zajmą tereny Polski do Wisly". Warszawa byla glownym celem sowieckiej agresji.

 

Maciej Korkuc cytuje Wlodzimierza Dąbrowskiego (wspomnienia te byly 20 lat temu rewelacją), ktory opisal, ze "w zwiazku z tym" przedostal sie "na Prage w oczekiwaniu na nadejscie Czerwonej Armii" (z

apewne juz 24 / 25 wrzesnia); komunisci opisywali z zawodem, ze "byli zmuszeni wrocic do lewobrzeznej Warszawy", bowiem "po kapitulacji Warszawy nie bylo sensu siedziec bezczynnie na Pradze", skoro "d

owiedzielismy sie, ze armia radziecka zajmie tereny tylko do Bugu". Agresja sowiecka juz po 17 wrzesnia spotkala sie z entuzjastycznym przyjeciem wsrod warszawskich komunistow. "Chcąc pomścić klęs

kę zadaną im przez armię polską w roku 1920, Sowieci wystawiali sobie liczne bramy triumfalne, które zwieńczali gwiazdą i swastyką" - czy na Pradze warszawskiej tez probowano wznosic taką bra

me, tego autor jeszcze nie wie.

 

Ostatnie niemieckie natarcie na Pradze miało miejsce w nocy 26 na 27 września o godz. 23.30 i o 01.00. Sami Niemcy wstrzymali atak o 02.00 w nocy. My tej nocy mieliśmy nawet plany zaatakowania Niem

ców w Wilanowie, co jednak rano 27 września zostalo odwolane, bowiem pomysl wydostania sie z Warszawy byl aktualny tylko w razie decyzji o obronie Pragi przed Armią Czerwoną. Sytuacja bowiem wokó

ł Warszawy zaczęła się zmieniać dnia 26 września, o czym nie wiedział major Galinat startując na "Sumie" dnia 26 września o godz. 12.00 z Bukaresztu. Mimo, że Galinat jest po trzech godzina

ch już w Warszawie to nie zostaje przyjęty przez gen. Rómmla (dnia 23 września o godz. 2.30 mjr Wyrwicki wraz z ppłk. Mateuszem Iżyckim odlecieli z Warszawy do Hajduböszörmeny na Węgrzech;

25 i 26 września 1939 roku wystartowało z Warszawy w kierunku południowym az 11 samolotow i dwa motoszybowce - m.in. docierajac na Wegry, Slowacje i do Rumunii; wczesniej samoloty te prowadzily m

.in. rozpoznanie na wschodnim Mazowszu, podobnie jak Kleeberg, ktory podczas przebijania sie przez rosyjskie zapory prowadzil zwiad lotniczy miedzy Wlodawa a Zelechowem. Jeszcze 27.09 przelecial do K

owna samolot “Sum” z Warszawy - moze z mjrem Galinatem, ktoremu w dniu 16 wrzesnia Marszalek Smigly Rydz zlecil tworzenie w glebi Kraju tajnej Polskiej Organizacji Wojskowej).

 

Dzień 26 września nie przyniósł Niemcom wokół Stolicy żadnych nowych zdobyczy mimo przeprowadzenia generalnego szturmu, a wieczorem 26 września wyczerpała się Niemcom amunicja do moździe

rzy. Działania te prowadzili głównie przeciwko lewobrzeżnej Warszawie. Nie objęły one Pragi, gdzie 26 i rankiem 27 września było względnie spokojnie. Jakaś czołówka pancerna sowiecka 26 wr

ześnia kierowała się w stronę Otwocka, co autor zdołał ustnie potwierdzić, i dlatego dnia 26 września, prezydent Starzyński (s. 130) objeżdżał Warszawę, aby przestrzec ludność, że wraz

z Niemcami do Stolicy wejdą Moskale i "nie należy ich traktować wrogo, gdyż są oni naszymi sprzymierzeńcami"!

 

Dnia 26 wrzesnia przed poludniem Niemcy wycofują sie z Radzymina, dając miejsce sowietom.

 

W tym też dniu polski attachat w Paryżu zatrzymał i nie wysłał do Warszawy nadanego z Bukaresztu rozkazu Marszałka Rydza Śmigłego dla Stolicy.

 

Po poludniu 26 wrzesnia odbywa sie "w gmachu PKO, w siedzibie sztabu Dowództwa Obrony Warszawy, rada wojenna z udzialem dowódców i przedstawicieli Wydzialu Wykonawczego Rady Obrony Stolicy. Na posi

edzeniu, któremu przewodniczy gen. Rómmel, zapada decyzja zaprzestania walki"; obecni byli m. in. dowódca Armii 'Warszawa' gen. Rómmel, gen. Kutrzeba, prezydent Starzyński oraz szef propagandy

płk Lipiński. General Rómmel po południu 26 września wysłał kapitana Tadeusza Wojciechowskiego do generała Blaskowitza, aby rokował o zawieszenie broni. Niemcy jedynie odwołali natarcie na l

ewobrzeżną Warszawę (wieczorem 26 września), bo już dnia 22 września odwołali plany zdobywania Pragi.

 

Dnia 26 wieczorem doszlo do narady 5 oficerów - w tym Okulickiego - pod kierunkiem majora Aleksandra Kuźmińskiego, na ktorej planowano aresztować kilku generałów, aby nie dopuścić do podpisani

a kapitulacji Warszawy - plan ten odwolano.

 

Warszawa byla punktem spotkań politycznych działaczy opozycyjnych juz dnia 03 i 04 września, w których brali udział gen. dyw. Władysław Sikorski, Karol Popiel, płk dypl. dr Izydor Modelski, mj

r Julian Malinowski, Władysław Tempka, Maciej Rataj i Aleksander Ładoś. Zastanawiano się nad utworzeniem rządu z premierem M. Ratajem lub W. Sikorskim. Ostatecznie zdecydowano czekac na dalszy r

ozwój wypadków, a narady przeniesc do Lwowa. Ponownie wrocono do tego tematu dnia 17 września, gdy w Warszawie miała miejsce próba powołania nowego rządu z gen. dyw. Juliuszem Rómmlem; J. Ró

mmel wystosował depeszę do Naczelnego Wodza: 'Sytuacja może wymagać dla mnie pełnomocnictw politycznych, proszę (o dyrektywy)'. Doszło do poniechania pomysłu powołania rządu, a utworzono Kom

itet Obywatelski z datą 20 września.

 

W Warszawie ideę powolania konspiracji niezaleznie od Marszalka Rydza Smiglego, przedstawil S. Starzyński już 7 września. Kolejna proba gen. bryg. Michała Karaszewicza - Tokarzewskiego w dniu 25

września dala zawiązek komendy konspiracji. Rownolegle Warszawa podejmowala proby kontaktu z SGO "Polesie" generala Franciszka Kleeberga: w jej kierunku wyruszyl oddzial generala Stanislawa Bulak Ba

lachowicz, ktory uczestniczyl w walkach pod Kockiem; jest to tez tajemnicza karta zycia inzyniera Stefana Witkowskiego, ktory "jako ochotnik uczestniczyl w obronie Warszawy, a na poczatku pazdziernika

w niejasnych okolicznosciach znalazl sie pod Kockiem. To tu prawdopodobnie zrodzil sie pomysl powolania do zycia Muszkieterów, poblogoslawiony przez ostatniego dowódce kampanii wrzesniowej gen. Fra

nciszka Kleeberga". Dnia 26 września przyleciał do Warszawy samolotem wysłannik Naczelnego Wodza mjr dypl. Edmund Galinat, mianowany 17 września przez marszałka E. Śmigłego - Rydza komendantem

Związku Walki Zbrojnej o Niepodległość. Za podstawę organizacji przyjęto dekret Prezydenta RP z 1 września 1939 r.

 

Przypomnijmy, ze juz dnia 16 września Śmigły ostatecznie zakonspirował w rękach płka dypl. Tadeusza Schatzela, majora Edmunda Galinata i Wiktora Tomir - Drymmera organizacje dywersyjne i wywiado

wcze: "Grunwald" i "K-7". Galinat dostał po południu 16 września w Kołomyi rozkaz utworzenia Polskiej Organizacji Wojskowej we wnętrzu kraju, który miał "opustoszec wojennie" po ataku sowieckim

; w 1939 roku Galinat prowadzil badania nad przygotowaniem planów dywersyjnych na wypadek wojny - dnia 26 wrzesnia po poludniu przylecial do oblezonej Warszawy, przywozac ze soba wytyczne Naczelnego

Wodza z rozkazami rozpoczecia walki podziemnej (nawiasem gen. Langner odleciał tego dnia do Moskwy, a rząd francuski na ręce ambasadora Juliusza Łukaszewicza złożył oficjalny protest, ze 'zosta

ł poinformowany przez ambasadora RP w Paryżu, że Prezydent RP desygnował swego ambasadora w Rzymie jako ewentualnego swego następcę. Proszę natychmiast zakomunikować panu Mościckiemu, że rzÄ

…d francuski nie mając zaufania do wyznaczonej osoby nie widzi, ku żywemu swemu żalowi, możliwości uznania jakiegokolwiek rządu powołanego przez gen. Wieniawę'; zas mjr Edmund Galinat wieczore

m 26 wrzesnia bezskutecznie probowal podporzadkowac gen. Rómmla Wodzowi Naczelnemu, majac rozkaz: 'Posyłam majora Galinata do Warszawy z zadaniem powołania do życia polskiej organizacji podziemne

j do walki z Niemcami. Obejmie on w niej dowództwo i kierownictwo. Naczelny Wódz Marszałek Rydz-Śmigły 26 wrzesnia 1939'); tego samego dnia 26 wrzesnia powzieto decyzje o kapitulacji Warszawy i w

godzine po odprawie do gen. Rómmla zglosil sie Tokarzewski z projektem tajnej organizacji wojskowej. Wyslannik Marszalka Edwarda Rydza - Smiglego, mjr Edmund Galinat, odbyl z Tokarzewskim rozmowe ju

z w nocy 26 na 27 wrzesnia 1939 roku, dajac Tokarzewskiemu oficjalne pozwolenie Naczelnego Wodza i pierwsze wytyczne oraz specjalne pismo upowazniajace do objecia zwierzchnictwa w calym kraju. Dnia 2

7 wrzesnia Tokarzewski otrzymal sfalszowane pismo od generala dywizji J. Rommla: "Dane mi przez Naczelnego Wodza w porozumieniu z Rzadem pelnomocnictwo dowodzenia w wojnie z najazdem na calym obszarze

Panstwa przekazuje gen. bryg. Michalowi Tadeuszowi Tokarzewskiemu - Karaszewiczowi z zadaniem prowadzenia dalszej walki o utrzymanie niepodleglosci i calosci granic...". Juz w pierwszym dniu organizo

wania Sluzby Zwyciestwu Polski Tokarzewski dysponowal kwota powyzej miliona zlotych. Galinat podporzadkowal sie generalowi M. Karaszewiczowi - Tokarzewskiemu i zostal jego zastepca.

 

Dnia 27 wrzesnia rozwiazano Sztab Armii "Warszawa", odsuwajac generala Rommla od rokowan kapitulacyjnych tylko z Niemcami, ale jeszcze poznym wieczorem tego dnia jego wyslannik dotarl az do Zegrza Pol

udniowego i Modlina, w zwiazku z planami zachecenia generala Thomme do kapitulacji Twierdzy Modlin; J. Rommel wydal jeszcze dnia 27 wrzesnia 1939 roku odezwe, ktora byla plakatowana dnia 28 wrzesnia,

a wydrukowana 29 wrzesnia 1939 roku w Warszawie. Tego dnia 29 wrzesnia rozwiazano dowodztwo Obrony Warszawy generala Czumy. Galinat pózna jesienia 1939 roku otrzymal misje udania sie na Zachód. Do P

aryza Galinat dotarl najprawdopodobniej 22 grudnia 1939 roku, a od 1944 roku byl zwiazany z armia amerykanska. Jeszcze dnia 26 wrzesnia 1939 roku poznym wieczorem, Rommel podczas spotkania z Galinatem

, wykazal calkowita niesubordynacje dla Naczelnego Wodza. Dnia 27 wrzesnia 1939 roku w Warszawie general Karaszewicz - Tokarzewski spotkal sie z mjr Tadeuszem Kruk - Strzeleckim, kpt. Emilem Kumorem,

kpt. Ryszardem Krzywickim. Do dnia 30 wrzesnia do SZP przystapilo jeszcze okolo 40 osób.

 

Odmienna sytuacja istniala na terenach wschodnich Rzeczypospolitej, gdzie we Lwowie od dnia 09 wrzesnia 1939 roku gromadzili sie - zgodnie z wczesniejszymi ustaleniami - politycy opozycyjni: "K. Popie

l, gen. broni Józef Haller, gen. bryg. dr Marian Kukiel, gen. W. Sikorski, Zygmunt Nowakowski, prof. Stanislaw Kot, gen. broni Lucjan Zeligowski, plk Kazimierz Stefczyk. Zrodzila sie tutaj mysl powol

ania Komitetu Ocalenia Publicznego w skladzie: gen. W. Sikorski, gen. Kazimierz Sosnkowski, gen. J. Haller. Pomysl ten nie zostal zrealizowany (dnia 11 wrzesnia - bowiem dnia 12 wrzesnia po poludniu d

oszlo juz zapewne do porozumienia generalow Sosnkowskiego i Sikorskiego; obaj mieli ponownie po ataku sowieckim spotkac sie we Lwowie, do czego nie doszlo, m.in. wobec sprzeciwu Francuskiej Misji Wojs

kowej w poludnie dnia 17 wrzesnia 1939 roku i wobec blednego dowodzenia generala K. Sosnkowskiego na przedpolu Lwowa), w wyniku sprzeciwu kandydatów i gen. W. Sikorski opuscil Lwów ... Równiez wiek

szosc polityków prowadzacych rozmowy wyjechala ze Lwowa. Czesc z nich brala aktywny udzial w obronie miasta, gen. M. Kukiel byl od 14 wrzesnia szefem dzialu propagandy w Dowództwie Obrony Lwowa gen.

bryg. Wladyslawa Langnera...".

 

W Warszawie powstal jeszcze jeden osrodek konspiracji: "W okresie siedmiu miesiecy (listopad 1939 r. - maj 1940 r.) kierowany przez R. Swietochowskiego osrodek otrzymal ponad 15 mln zlotych dotacji. P

ieniadze te byly wydatkowane na propagande, opieke spoleczna, finansowanie stronnictw politycznych ..., jednakze dokladne rozliczenie nie jest mozliwe z uwagi na nie prowadzenie ksiegowosci przez R. S

wietochowskiego. ... przestrzegal - w korespondencji ze S. Kotem i W. Sikorskim przed SZP i jej przywódcami".

 

Ciekawe, że dnia 26 września Niemcy żądali wyłącznie bezwarunkowej kapitulacji Warszawy, a dnia 28 września podpisali z nami kapitulację honorową. Co stalo sie dnia 27 wrzesnia wokol Stolicy?

W nocy 26 na 27 września niemiecka 3 Armia wydała rozkaz o zakończeniu działań bojowych na wschód od Wisły!

 

Skutkiem tego od rana 27 września luzowane są niemieckie (cała 32 DP niem. i część 228 DP co obserwowali polscy żołnierze różnie tłumacząc powody) oddziały pod Nowym Dworem na wschodnim

brzegu Wisły w rejonie Twierdzy Modlin, a o 02.00 w nocy 26 / 27 września Niemcy kończą walki na Pradze. Aby zapobiec polaczeniu polskich sil z Modlina i z Pragi w momencie odchodzenia Niemcow n

a zachod, pozostaje jednak na wschod od Wisly niemiecka 217 DP w Annopolu i na Targówku. Niemiecka 217 DP ma kontakt wzdluz wschodniego brzegu Wisly z czescia 228 DP w Jablonnej / Legionowie. Brak j

est jakichkolwiek danych o stratach osobowych tych dwoch niemieckich dywizji piechoty, takze po 26 wrzesnia 1939 roku. Na naradzie wojskowej nocą 26 / 27 wrzesnia generał Kutrzeba opowiedział się

za skapitulowaniem wylącznie przed Niemcami (ale nie wszyscy byli tego samego zdania, bowiem pojawila sie opcja walki z Moskalami na Pradze i kontynuowania obrony od zachodu). Rómmel przekazał do

wodzenie w konspiracji generałowi Tokarzewskiemu. W dalszej kolejności o godz. 05.45 rano dnia 27 września nasz przedstawiciel kapitan J. Otto przekracza linie niemieckie na szos

znalazłem dane które wskazują że felicjan Jabłoński to feliks Jabłoński jeśli się potwierdzi data urodzin

 

JABŁOŃSKI Feliks, Bartłomiej i Franciszka, 29.08.1835 Średnica Pawłowięta

 

JABŁOŃSKI Feliks, Stefan i Jadwiga, 11.10.1840 Bujny

 

JABŁOŃSKI Feliks, Szymon i Anastazja, 05.04.1838 Faszcze Jabłoń
Znajdź przodka:
Szukaj

Pobierz bezpłatnie wyjątkowy program genealogiczny

Zabawne i łatwe w użyciu
Importuj z łatwością swój GEDCOM
Technologia Smart Matching™
Obsługa 40 języków
 
Ładowanie...
Ładowanie...